Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w pierwszym dniu jesieni, 23 września 2026 roku, przebiegło w gorącej atmosferze. I nie sprawiło tego wysoka temperatura za oknem, ale stało się to za sprawą książki, o której dyskutowałyśmy. Była to „ Afrykańska love story. Miłość. Życie i słonie” Daphne Sheldrick, która wywarła na Klubowiczkach duże wrażenie ze względu na podejmowane trudne tematy związane z walką z kłusownictwem.
Autorka książki urodziła się w Kenii, w rodzinie brytyjskich osadników. W swojej autobiografii opisała czasy od europejskiego osadnictwa w Kenii poprzez okres dwóch wojen światowych oraz okres dekolonizacji. Na tle tych przemian Sheldrick przedstawiła losy swojej rodziny oraz ze szczegółami swoją działalność w obronie zwierząt.
Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych kłusownictwo istniało w Afryce na szeroką skalę. Ginęło mnóstwo słoni. Pozostawały młode, bezradne słoniątka, które nie były w stanie samodzielnie przeżyć. Autorka założyła pierwsze w Kenii schronisko dla zwierząt, w którym ocaliła wiele osieroconych słoniątek, antylop i nosorożców. Jej mąż David był założycielem największego kenijskiego rezerwatu Tsavo. Tam Daphne prowadziła badania nad obyczajami zwierząt. Wraz z mężem poświęcili się walce o zachowanie kenijskiej natury. Opiekę na schroniskiem dla słoni i nosorożców sprawuje córka Sheldrick, Angela. Schronisko to jedna z głównych atrakcji turystycznych Kenii.
Opowieści zawarte w książce są fascynujące. Niektóre z nich wzbudzają dreszcze. Książka napisana jest językiem prostym, który jednak oddaje emocje i uczucia autorki w stosunku do zwierząt, które kochała. Znajdziemy w niej wiele szczegółowych informacji z życia i obyczajów afrykańskiej fauny.
Polecamy do czytania.